Reklama internetowa contra tradycyjna

Wielką korzyścią reklamy internetowej jest możliwość natychmiastowego publikowania informacji i treści, które nie są ograniczone pod względem geograficznym i czasowym. Co to oznacza w codziennym użytkowaniu? Jeśli np. dany market chce – nagle – zainicjować jakąś akcję promocyjną, momentalnie możemy nagłośnić to w sieci. A dysponując obrazem, nagraniem i odpowiednim dźwiękiem szybko stworzymy akcję promocyjną zauważalną na różnych stronach i podstronach.


Reklama internetowa cechuje się bowiem interaktywnością, której brak formule tradycyjnej. Drugą dużą zaletą jest skuteczność inwestycji reklamodawcy. W reklamie internetowej istnieje możliwość dostosowania treści haseł do zawartości danych stron internetowych. Przykładami są serwisy AdWords, Yahoo! SearchMarketing, Google AdSense, umożliwiające umieszczanie reklam na wybranych  stronach internetowych albo tuż obok wyników wyszukiwania słów kluczowych.

Badacze rynku marketingowego wydzielają różne modele możliwości zakupu powierzchni reklamowej. Dzielimy je na trzy podstawowe liczby odsłon: 1. na określony czas, np. na dzień lub na tydzień, jak również ustawienia zaprogramowane na konkretną liczbę odsłon; 2. sprzedaż na podstawie rozliczeń za konkretne działania konsumenta  – m.in. opłata za kliknięcie w reklamę lub wykonanie określonego działania e-serwisie, np. podanie danych kontaktowych, udzielenie odpowiedzi na pytanie w ankiecie itp.; 3. model łączący dwa powyższe sposoby sprzedaży, w którym oferowana liczba odsłon jest połączona ze sprzedażą działań, tj. ze wzrostem zysków dla firmy.  Najbardziej powszechnymi sposobami, za pomocą których reklama internetowa jest kupowana, są tzw. CPM, CPC, CPA.

To zjawisko płacenia przez raklamodawców za wysłanie ich wiadomości konkretnej liczbie osób. Oczywiście, na drodze internetowej zdarzają się różne przekłamania tudzież fałszywe obciążenia serwerów i nigdy – tak do końca – nie mamy pewności, czy wyświetlana ilość kliknięć i odsłon jest wiarygodnym odzwierciedleniem rzeczywistości. Dochód ze sprzedaży to jedyna miarodajna informacja o rozwoju firmy, o tym, czy – na przykład – wirtualne biura cieszą się zainteresowanie klientów, czy ich popularność spada. Jednak propagowanie wizerunku marki na stronach www także należy do kampanii reklamowych. Zasada jest prosta: im o nas głośniej, im nas więcej w sieci, tym lepiej!

Jak obniżyć koszty prowadzenia firmy?

Zasada „robienia pieniędzy jest prosta – należy maksymalizować zyski przy jednoczesnym minimalizowaniu strat. Jeżeli straty pojmujemy bardzo szeroko, to możemy do nich zaliczyć także koszty prowadzenia firmy. Jak sprawić, żeby koszty były jak najniższe?

czytaj więcej

Czy warto promować firmę w internecie?

OCZYWIŚCIE! Obecnie internet to największe i najpopularniejsze źródło informacji. To zupełnie bezdyskusyjne stwierdzenie. Jeżeli więc chcesz jak najefektywniej wypromować własny biznes musisz postawić na marketing internetowy.

czytaj więcej

Webinaria – efektywne szkolenia

Nowe technologie, wciąż rozwijające się, stanowią dla wielu z nas rodzaj furtki do nowych możliwości, pozwalających na efektywniejsze działanie. Teraz wszystko musi być wykonywane „na cito”, czas zdaje się przyspieszać – a my razem z nich, szukając możliwości jego przyspieszenia. Dotyczy do każdej sfery życia – może dlatego teraz jedzenie czy kawa na wynos nikogo nie zuza123 dziwią, podobnie, jak wideokonferencje, czy szkolenia online.


I właśnie o tych ostatnich będzie dzisiaj mowa. Webinaria są coraz bardziej popularną formą doszkalania pracowników w firmach. Niekoniecznie mowa tutaj o wielkich korporacjach – te wykorzystują nowoczesne techniki komunikowania się i przekazywania informacji zwiększających efektywność od dawna. Chodzi raczej o średnie i zupełnie małe, kilkuosobowe przedsiębiorstwa, które z powodzeniem sięgają po „cuda techniki”. Przybliżmy jednak, jak ta forma szkoleń wygląda. Webinaria to szkolenia prowadzone, jak sama nazwa wskazuje za pośrednictwem internetu. Aby mogło się takie odbyć, potrzebne są jeszcze kamera – to w przypadku wykładającego i komputery podłączone do sieci, jeśli mówimy o słuchaczach. Gdyby nie to, że zarówno prelegent, jak i słuchacze znajdują się w odległych od siebie miejscach, szkolenie nie różniłoby się od tego tradycyjnego. Można znaleźć potwierdzenie tego w pytaniach, które podczas przerw mogą zadawać słuchacze, a w przypadku firmy pracownicy – zupełnie tak, jak gdyby znajdowali się w jednej sali.
Jakie zalety ma taka forma szkoleń? Przede wszystkich oszczędność czasu, który trzeba by przeznaczyć na dojazd, a dodatkowo pieniędzy, które pewnie musiałby „wyłożyć” właściciel firmy. To doskonała okazja na poszerzenie wiedzy i kompetencji pracowników, zwłaszcza, że można wykupić dostęp do wielu webinariów i w godzinach pracy uczestniczyć w szkoleniach. Co więcej, każdy słuchacz po zakończeniu takiego szkolenia otrzymuje certyfikat uczestnictwa. Istnieje również możliwość zarchiwizowania webinarium i późniejszego odtwarzania. Po szkoleniach tego typu można przeprowadzić test sprawdzający przyswojenie materiału i ewentualnie skorygować braki wynikające z braku uwagi.

Wirtualizacja

Pod tym szerokim pojęciem kryją się – brzmiąco nieco tajemniczo – zasoby informatyczne.

Dzięki ich użyciu, możemy zademonstrować naszym klientom próbną wersję oferowanego im produktu, projektu, programu. Początkowo, za technikę wirtualizacji uznawano stworzenie pamięci operacyjnej – miała ona zastąpić pamięć ludzką i stanowić jedynie „archiwum” dla pomysłów, koncepcji, wizji. Obecnie, wirtualizacja używana jest nie tylko przez wielkie serwery czy komputery osobiste, ale i przez systemy wbudowane – stanowiące np. standardowe wyposażenie telefonów komórkowych.

Zabieg ten, przeprowadzony na poziomie komputerowego sprzętu, umożliwia jednoczesne uruchomianie wielu systemów operacyjnych.

W terminologii fachowej stosuje się podział na: parawirtualizację oraz pełnią wirtualizację. Ta pierwsza kwestia dotyczy techniki wirtualizacji, w której wirtualizuje się system operacyjny – celem jest współpraca ze środowiskiem operacyjnymi komputera. Zakres działania to zakres obsługi tych elementów sprzętowych, których obsługa kolidowałaby z działalnością innych środowisk wirtualizowanych.

Z kolei pełna wirtualizacja skupia się na tym, by wirtualizowany system operacyjny „sądził”, iż działa na fizycznym sprzęcie – tj. na komputerze. Tak naprawdę jednak, odwołuje się ów system do tych fizycznych elementów komputera, które kolidowałby z działalnością innych środowisk albo z pracą systemu operacyjnego gospodarza. Elementy muszą być przechwycone przez oprogramowanie wirtualizacyjne gospodarza, następnie zaś emulowane. Odtworzenie takie spowalnia pracę wirtualizowanego środowiska, dlatego więc pożądane jest sprzętowe wspomaganie wirtualizacji.

Widzimy więc, że wirtualizacja nie jest procesem prostym i samodzielnym, dostosowuje się ją pod wymogi konkretnego użytkownika i przeprowadza w ramach symulacji sprzętowych lub programowych.

Prowadzenie firmy z domowych pieleszy

Początkujący przedsiębiorcy nie mają łatwo – założenie firmy to bułka z masłem w porównaniu z tym, ile pracy i wysiłku trzeba włożyć w jej prowadzenie. Rozwijanie działalności to nie jest praca od 8 do 16, to ciągłe myślenie o nowych możliwościach a także zagrożeniach i liczenie każdego grosza. Niejeden znaczący dziś biznesman zaczynał od pracy chałupniczej. Praca w domu kojarzy się z jednej strony ze spokojem a z drugiej z lekką dezorganizacją pracy. Jak jest naprawdę?

Do niekwestionowanych zalet pracy w domu należy znaczne obniżenie kosztów związanych z prowadzeniem biura. Powierzchnia biurowa do wynajęcia w dużym mieście do duży wydatek, który nie zawsze się opłaca. Oprócz wynajęcia pomieszczenia, trzeba je odpowiednio wyposażyć i, co najważniejsze, wynająć pracowników takich jak sekretarka czy księgowa. Remedium na ten istotny problem to wirtualne biuro. Nie każdy poradzi sobie z prowadzeniem księgowości i odbieraniem dziesiątek telefonów. Profesjonalne biuro pracujące jako podwykonawca to zaoszczędzony czas i pieniądze. Nowy przedsiębiorca może zająć się naprawdę istotnymi sprawami dotyczącymi rozwoju firmy, zamiast zawracać sobie głowę papierami.

Należy jednak pamiętać, że pierwsze wrażenie jest tylko jedno, dlatego prowadzenie firmy w domu nie może odbywać się kosztem kiepskiego wizerunku firmy. Jeżeli przyjmujemy klientów w domu, to zadbajmy o estetyczny wygląd o komfort. Na przykład, jeśli krawcowa zaprasza klientki na przymiarkę, to musi wydzielić swoją pracownię z części mieszkania czy domu. Aby klientka nie czuła się skrępowana, w pracowni powinien znaleźć się na przykład parawan. Aby ułatwić kontakt z potencjalnymi klientami, należy ustalić osobny numer telefonu do firmy. Jeśli to telefon komórkowy to nie ma problemu. Jeśli chcemy korzystać z telefonu stacjonarnego, to podłączmy osobną linię. Dziecko, które odbiera telefon od klienta to słaby start w budowaniu solidnego wizerunku marki. Nie warto żałować pieniędzy na wizytówki i stronę internetową. Są to sposoby na dotarcie do jak największej ilości klientów. Prowadząc działalność na własną rękę nie możemy liczyć na to, że marketing zrobi się sam.

Elektroniczny obieg dokumentów

Prowadzenie jednoosobowej działalności gospodarczej to wyzwanie, które pochłania dużo czasu i energii, ale prowadzenie firmy, która zatrudnia pracowników to jeszcze więcej zadań, większa odpowiedzialność i… większy chaos. Opanowanie sytuacji czasem może być trudne, dlatego z pomocą przychodzą produkty ułatwiające komunikację w firmie i porządkujące dane.

Programy dla firm to dobre rozwiązanie, jeżeli wszyscy pracownicy, albo przynajmniej ich większość pracują „z danymi”. Elektroniczny obieg dokumentów jest systemem, pozwalającym na gromadzenie informacji oraz łatwe udostępnianie ich pracownikom. Rotacja dokumentów jest kontrolowana a jednocześnie łatwa. Znacznie przyspiesza pracę, ponieważ pracownicy nie muszą tracić czasu na przeglądanie wielu teczek lub plików elektronicznych. Kadra ma dostęp do przechowywanych e-maili, faktur, dokumentów prawnych, skanów umów, plików elektronicznych, ogłoszeń itp. Każdy dokument jest odpowiednio opisany i przyporządkowany do konkretnej kategorii. Mogą być opatrzone różnymi klauzulami, to znaczy, że nie każdy dokument będzie dostępny dla każdego pracownika – gwarantuje to zabezpieczenie przed dostępem do ważnych danych i wypłynięcia ich z firmy. Pliki mogą być sklasyfikowane pod względem projektów, klientów, produktów, dostawców lub innych kategorii. Program umożliwia pracę kilku osobom nad jednym projektem, dzięki możliwości aktualizowania plików. Już nie trzeba przechowywać na komputerze kilku podobnych plików z poszczególnych etapów pracy nad projektem. Program pozwala na podgląd zmian, jakie zostały wprowadzone w dokumencie. W zależności od potrzeb użytkowników, system może być dopasowywany. Jego zaletą jest dostęp z przeglądarki internetowej, co jest o tyle wygodne, że nie trzeba znajdować się w siedzibie firmy lub nosić ze sobą służbowego laptopa, żeby wprowadzać zmiany.

Co z ulgami podatkowymi?

Ulgi podatkowe to zwolnienia, odliczenia, zmniejszenia lub obniżki, powodujące obniżenie podstawy opodatkowania lub wysokości podatku. Ich zastosowanie jest przewidziane przepisami prawa. Ulga może polegać na zastosowaniu niższych stawek podatkowych, odliczeniu od podatku lub odliczeniu od uzyskanego dochodu.

Polskie prawo podatkowe przewiduje ponad 130 zwolnień. Dla podatników to bardzo duże pole do popisu, natomiast dla Skarbu Państwa to strata. Eksperci z resoru finansów obliczyli, że państwo traci na tym co rok około 16 miliardów złotych. W związku z tym konieczne jest zlikwidowanie lub ograniczenie części ulg. Specjaliści nie są zwolennikami ostrych cięć, raczej przeglądu katalogu wszystkich ulg i jego rewizji.

Bardzo duża suma uzbierała się z odliczeń wprost od podatku. Ulga na dzieci kosztowała państwo ponad 5 i pół miliarda złotych. Premier Donald Tusk przymierza się do ograniczenia tych ulg – mają przysługiwać tym rodzicom, którzy posiadają minimum trójkę dzieci. Rozważana jest także opcja podniesienia wysokości składek dla osób samozatrudnionych oraz likwidacji pięćdziesięcioprocentowych kosztów  uzyskania przychodu dla osób wykonujących pracę na umowę o dzieło. Jeżeli stan polskiej gospodarki będzie się pogarszał, podniesiony zostanie także VAT, składka rentowa oraz akcyza.

Znawcy tematu uważają, że likwidacja wielu zwolnień i brak niektórych ulg podatkowych doprowadzi do rozwoju szarej strefy. Jednak z drugiej strony, ulgi nie mogą mieć charakteru socjalnego a raczej systemowy. To znaczy, że ulgi powinny przysługiwać przede wszystkim nowym podatnikom oraz takim, którzy przyczyniają się do rozwoju gospodarki poprzez tworzenie nowych miejsc pracy.

Zawieszenie działalności a ulgi podatkowe

Przedsiębiorca, który nie zatrudnia pracowników może, na okres od 1 miesiąca do 24 miesięcy, zawiesić działalność gospodarczą. Takie udogodnienie zostało wprowadzone 20 września 2008 roku. Należy zgłosić zamiar zawieszenia do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG). Wystarczy podać dane firmy oraz okres, na jaki działalność ma przestać funkcjonować. Do tego trzeba złożyć oświadczenie o niezatrudnianiu pracowników. Jeżeli firma ma status spółki partnerskiej, jawnej, komandytowej lub komandytowo-akcyjnej, należy także zawiadomić właściwego naczelnika Urzędu Skarbowego. Jeżeli po 24 miesiącach przedsiębiorca nie wznowi działalności, zostanie ona wykreślona z ewidencji przez odpowiedni urząd. Abu wznowić działalność wystarczy zgłosić ten fakt do CEIDG. Zgłoszenia są wolne od opłat.

W czasie przerwy, przedsiębiorca nie opłaca składek na ZUS od prowadzonej działalności. Zawieszenie działalności gospodarczej nie oznacza utraty prawa do ulg dla nowych firm. Ulga jest kontynuowana po upływie czasu zawieszenia, jednak nie dłużej niż 24 miesiące. Niestety, czas zawieszenia wlicza się do okresu, w którym podatnik ma prawo do ulgi. Jak to wygląda w praktyce? Jeżeli Kowalski założył firmę 1 stycznia 2011 roku to przysługują mu ulgi na składki ZUS do końca roku, nawet jeżeli w tym czasie zawiesza działalność na przykład na 3 miesiące.  Czas zawieszenia nie przedłuża okresu „ulgowego”. Jeżeli zawiesił działalność od lipca do końca września, to od października do grudnia nadal opłaca składki z przysługującą mu ulgą.

Faktura VAT

Faktura VAT to najczęściej spotykany dokument sprzedażowy. Czasami jest mylona z rachunkiem. Jeden i drugi dokument potwierdza dokonanie zakupu/sprzedaży, z tą różnicą, że faktura jest wystawiana przez VAT-owców, tzn. przedsiębiorców, którzy zgłosili swoje firmy na druku VAT-R. Od tamtego momentu są zobowiązani do wystawiania faktur a nie rachunków.

Informacje, jakie powinny znaleźć się na fakturze są ściśle określone przez prawo a konkretnie przez rozporządzenie Ministra Finansów. Dane jakie powinna zawierać faktura to:

  • imiona i nazwiska sprzedawcy i nabywcy oraz ich adresy
  • oznaczenie dokumentu napisem „Faktura VAT” oraz jej numer
  • numer NIP sprzedawcy i nabywcy (w przypadku, gdy nabywcą jest osoba prywatna, która nie prowadzi działalności gospodarczej NIP nie jest wymagany)
  • data wystawienia faktury
  • nazwa sprzedawanego towaru/usługi
  • ilość sprzedanego towaru
  • cena brutto i cena netto
  • stawka VAT oraz jej wartość

Wypisanie wymaganych danych jest trochę czasochłonne, dlatego warto pomyśleć o usprawnieniu tej czynności. Najprostszym sposobem jest posługiwanie się programem komputerowym stworzonym specjalnie do wystawiania faktur.